sponsor strony - NUMER 9 GwiazdaSportu.pl - stawiamy na sportowców!      sponsor klubu - Wactour sponsor klubu - Konspol

Witamy w naszym klubie!

X Otwarte Mistrzostwa Łotwy


:: Rafał Dudek został złotym medalistą X Otwartych Mistrzostw Łotwy w kick-boxingu,
zaś Jędrzej Rajca i Bartosz Pietruszewski zdobyli srebrne medale, a Łukasz Pławecki brązowy medal. Wszyscy wymienieni, podopieczni Andrzeja Śliwy reprezentują sądecki klub Kick-Boxer...

:: Rafał Dudek został złotym medalistą X Otwartych Mistrzostw Łotwy w kick-boxingu,
zaś Jędrzej Rajca i Bartosz Pietruszewski zdobyli srebrne medale, a Łukasz Pławecki brązowy medal. Wszyscy wymienieni, podopieczni Andrzeja Śliwy reprezentują sądecki klub Kick-Boxer.

Jędrzej Rajca medal srebrny przegrywając w finale na punkty. Zawodnicy naszego klubu bardzo krótko przygotowywali się do tych zawodów. Jest to nasz debiut w Thai-Boxingu i zarazem wielki sukces. Z medalme z Rygi wrócił także Robert Siedlarz. Kryniczanin, wychowanek trenera Krzysztofa Bulandy stanął na drugim stopniu podium. Wielką przyszłość ma przed sobą Rafał Dudek. Walczący w kategorii wagowej do 75 kg sądeczanin w półfinale, przed czasem wygrał swoją walkę z Łotyszem Pavelsem Curko. W drugiej rundzie sekundanci poddali zawodnika gospodarzy. Podobnie było w finale. Sądeczanin od pierwszego starcia zaatakował Łotysza Oskara Zomerfeldsa. Mocno obity rywal został poddany przez sekundantów.

- Jestem zadowolony ze swoich walk - mówi mistrz Polski - Co prawda spodziewałem się,
że pojedynki będą trwać dłużej, ale miło kończyć walki wygranymi. Jędrzej Rajca w półfinale kategorii wagowej do 63,5 kg skrzyżował rękawice z Litwinem Rajmondasem Tamkevicsem. Sądeczanin zaprezentował się bardzo dobrze, często atakował , był szybszy od rywala zadając mu wiele ciosów. Sędziowie nie mieli problemów ze wskazaniem zwycięzcy. Jędrzej wygrał jednogłośnie na punkty. W finale czekała go niezwykle trudna walka z Michałem Tomczykowskim, mistrzem świata. Polsko-polski pojedynek filmowali Łotysze i po walce kręcili głowami podziwiając efektowne starcia. Co prawda Tomczykowski wygrał 3-0, ale były pięściarz obecnie trener zawodników z Wrocławia Ludwik Denderys chwalił ambitnego górala.

- Jędrzej zapowiada się na bardzo dobrego kick-boksera, ma wielkie predyspozycje do odnoszenia sukcesów, musi być tylko mocniejszy psychicznie. Wychodząc do ringu przeciwko Tomczykowskiemu sprawiał wrażenie pogodzonego z porażką. A przecież mogło być inaczej.
   

Trzeci z Sądeczan Bartosz Pietruszewski walcząc w kategorii wagowej do 71 kg w ćwierćfinale trafił na Litwina Roamondasa Karacejusa z którym wygrał na punkty 2-1. W półfinale Bartosz miał walczyć z Michałem Głogowskim, lecz ten po swojej wcześniejszej walce nie był w stanie stanąć do ringu i oddał walkę walkowerem. W walce o złoty krążek Sądeczanin zmierzył się z zawodnikiem gospodarzy z Alfa Gym Ruslansem Pojonisevem. Górą był miejscowy kick-bokser odnosząc jednogłośne zwycięstwo.

Ze srebrnym krążkiem z Mistrzostw Łotwy powrócił kryniczanin Robert Siedlarz, walczący w kategorii wagowej do 60 kg. Najpierw otrzymał wolny los, przez co trafił do finału. W ostatecznej rozgrywce nie sprostał Łotyszowi Dainisowi Sidorovsowi, przegrywając 0-3. Brązowy medal w tej kategorii zdobył Łukasz Pławecki. Tym razem bez medalu wrócili z zawodów Tomasz Mróz (kat do 63,5 kg), który po zaciętym pojedynku uległ zawodnikowi gospodarzy Eduardsowi Krauklisowi 1:2, zaś Marcin Stanaszek (kat do 71 kg) przegrał z innym Łotyszem Ruslansem Pojonisevsem 0-3.

- To był udany występ moich podopiecznych - mówi trener Andrzej Śliwa - Każdy z zawodników włożył sporo serca w swoje walki. Dla nas udział w turnieju w Rydze był dobrym sprawdzianem jakich nam brakuje. Przed nami ważne turnieje. Za pośrednictwem "Gazety Krakowskiej" chciałbym złożyć podziękowania komendantowi Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, który zwolnił naszych zawodników. Zrewanżowali się się tytułami najlepszych kick-bokserów na Łotwie.
Trener Ludwik Denderys dodaje - Mistrzostwa Łotwy zdominowali Polacy. Zdobyliśmy aż 22 medale, z czego połowa złotych. Wszyscy nasi sportowcy pozostawili po sobie dobre wrażenie. Nie wyróżniałbym nikogo indywidualnie, bo zarówno przedstawiciele low, light contactu, czy low-kicku spisali się znakomicie.


Później: Treningi